Wypadek na pracy zdalnej



Nie każdy uszczerbek na zdrowiu związany z wypadkiem w domu, może być uznany za wypadek przy pracy. Zakwalifikowanie danego zdarzenia za wypadek przy pracy, oznacza dla ubezpieczonego wyższe świadczenia oraz ich nabycie bez konieczności spełnienia okresu wyczekiwania.

Pracownik pracując zdalnie, ma znaczną swobodę w zakresie decydowania o organizacji swojej pracy.

Pracując zdalnie jest on również bardziej narażony na czynniki rozpraszające, zwłaszcza jeżeli w domu przebywają dzieci. Z tego powodu nie każdy wypadek, do którego doszło podczas godzin pracy, będzie zakwalifikowany jako wypadek przy pracy. Kluczowa przy ocenie będzie okoliczność, czy do wypadku doszło podczas wykonywania czynności służbowych, czy też prywatnych.


Jakie zdarzenie może zostać uznane za wypadek przy pracy?

Wypadek przy pracy to nagłe zdarzenie losowe, które zaszło na skutek zadziałania przyczyny zewnętrznej w związku z wykonywaną pracą.


PRZYKŁAD:

Pan Jan, wykwalifikowany stolarz pracujący w firmie meblarskiej, uległ wypadkowi w siedzibie pracodawcy. W wyniku błędu maszyny, Pan Jan doznał złamania ręki. Wypadek, któremu uległ ubezpieczony został uznany jako wypadek przy pracy, a Pan Jan uzyskał zasiłek w wysokości 100%.


Przed pandemią zakwalifikowanie danego zdarzenia jako wypadku przy pracy, co do zasady nie przysparzało problemów. Sytuacja zmieniła się wraz z wprowadzeniem powszechnej możliwości wykonywania pracy zdalnej (art. 3 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19).


Praca zdalna – kto może ją wykonywać?

Aktualnie pracodawca może zlecić pracę zdalną pracownikowi, który ma umiejętności i możliwości techniczne oraz lokalowe do wykonywania pracy zdalnej, o ile pozwala na to specyfika wykonywanej pracy.

Problem w tym, że ustawodawca nie wskazał kryteriów, jakimi należy kierować się przy ocenie umiejętności, czy też możliwości lokalowych pracownika. Tymczasem, zgodnie z Kodeksem pracy to na pracodawcy ciąży obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy w zakładzie pracy.  Oznacza to, że skoro pracodawca ma możliwość wysłania pracownika na pracę zdalną, a pracownik nie może odmówić pracodawcy wykonania takiego polecenia, to pracodawca powinien podjąć działania mające na celu realizację zasad BHP także na pracy zdalnej.

Jak wskazują dane GUS za 2019 r., jedną z najczęstszych przyczyn wypadków przy pracy stanowi nieprzestrzeganie zasad BHP przez pracowników. Oczywiście w sytuacji stwierdzenia, że wyłączną przyczyną wypadku było umyślne lub rażące naruszenie zasad BHP przez pracownika, nie uzyska on świadczenia z ubezpieczenia wypadkowego. Problem jednak w tym, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 24 listopada 2004 r., sygn. akt: II UK 30/04), to pracodawca musi udowodnić, że pracownik nie stosował się do norm BHP, co w przypadku pracy zdalnej może być trudne. Powyższe ma istotne znaczenie w sytuacji stwierdzenia, że do wypadku przy pracy doszło na skutek nie wywiązania się przez pracodawcę z wymogów BHP. W takiej sytuacji pracownikowi, który na skutek wypadku przy pracy doznał uszczerbku na zdrowiu, będzie przysługiwało prawo dochodzenia świadczeń uzupełniających od pracodawcy na drodze cywilnej.


PRZYKŁAD:

Pan Marcin uległ wypadkowi, na skutek którego doznał złamania palca. Pracodawca przekazał pracownikowi odpowiednie obuwie ochronne do poruszania się na magazynie, jednak pracownik, go nie założył. Pomimo wysokiego prawdopodobieństwa naruszenia zasad BHP przez ubezpieczonego, to na pracodawcy będzie ciążył obowiązek wykazania niestosowania się do obowiązujących norm.


Nie każde zdarzenie na pracy zdalnej – jest wypadkiem

Przejście na pracę zdalną wcale nie musi oznaczać uprzywilejowania pracownika w sytuacji wypadku przy pracy. Nie należy zapominać, że aby dane zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek przy pracy, musi zostać spełniony szereg warunków w tym:

– nagłość,

– zewnętrzność przyczyny,

– związek z pracą.

O ile, w przypadku pracy zdalnej ustalenie dwóch pierwszych przesłanek nie powinno być problematyczne, o tyle wykazanie związku z pracą w praktyce może okazać się bardzo trudne.


PRZYKŁAD:

Pani Joanna wykonująca zawód księgowej, z powodu pandemii od marca 2020 r. pracuje zdalnie. W godzinach pracy Pani Joanna postanowiła włączyć pralkę. Niestety na skutek zwarcia elektrycznego, Pani Joanna została porażona prądem w wyniku czego doznała poparzenia ręki. Pomimo, że do zdarzenia doszło w godzinach pracy, Pani Joanna nie dostanie świadczenia z tytułu wypadku przy pracy. W chwili wypadku Pani Joanna nie wykonywała czynności służbowych, a zatem doszło do zerwania związku z pracą, co uniemożliwia przyznanie ubezpieczonej świadczeń wypadkowych.