Sąd musi ustalić jaki wniosek chciał złożyć Ubezpieczony?

Jeżeli Ubezpieczony składa w sądzie pismo procesowe, z którego wynika tylko, że nie zgadza się z zapadłym orzeczeniem, sąd II instancji ma obowiązek wezwać stronę do złożenia wyjaśnień uchwała Sądu Najwyższego z 29 września 2020 r., sygn. akt III UZP 2/20

Sąd Najwyższy wyciąga rękę do stron, które nie korzystają z pomocy profesjonalnych pełnomocników. Mowa o nowej uchwale Sądu Najwyższego z dnia 29 września 2020 roku. Sąd Najwyższy stwierdził, że wniesienie przez stronę pisma procesowego, z którego treści wynika, że strona nie zgadza się z rozstrzygnięciem sprawy, gdy nie ma pewności, czy pismo stanowi apelację czy też wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, skutkuje obowiązkiem sądu zwrócenia się do strony o wyjaśnienie:

– czy jej pismo należy traktować jako apelację?

– czy też jako wniosek o doręczenie wyroku z uzasadnieniem, po otrzymaniu którego zacznie biec termin do wniesienia apelacje?

Problem powstał na kanwie sprawy z zakresu ubezpieczeń społecznych i jest pokłosiem nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego z 2019 roku. Nowelizacja ta wprowadziła wymóg wniesienia wniosku o uzasadnienie orzeczenia, jeśli strona chce wnieść apelację. W poprzednich latach, nie było to obowiązkowe.

Wszystko zaczęło się od sprawy ubezpieczonej, która doznała wypadku przy pracy i złożyła wniosek o ustalenie wyższego uszczerbku na zdrowiu, domagając się wypłaty wyższego odszkodowania z ubezpieczenia wypadkowego. ZUS wydając decyzję odmówił zmiany wcześniejszej decyzji. Sprawa trafiła do sądu I instancji, w którym ubezpieczona przegrała proces i sąd oddalił odwołanie od decyzji ZUS. Następnie ubezpieczona złożyła do sądu kolejne pismo zatytułowane ,,odwołanie’’, w którym wyraziła swoje niezadowolenie z rozstrzygnięcia sądu I instancji i chęć zmiany decyzji ZUS. W tym czasie obowiązywała już nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, który wymaga wcześniejszego złożenia wniosku o uzasadnienia orzeczenia, przed wniesieniem apelacji. Sąd II instancji miał kłopot, jak zinterpretować pismo– czy jest to apelacja czy też wniosek o uzasadnienie orzeczenia sądu I instancji? W przypadku uznania powyższego pisma jako apelacji, sąd byłby zobowiązany ją odrzucić z powodu niedopuszczalności, a w przypadku uznania powyższego pisma jako wniosek o uzasadnienie, otworzyłby furtkę do wniesienia apelacji. Dlatego sąd II instancji postanowił zwrócić się do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym o zinterpretowanie pisma. Sąd Najwyższy stwierdził, że niesprawiedliwym było by uznanie, iż pismo to jest apelacją, a więc podlega odrzuceniu, ponieważ skarżąca nie wniosła wcześniej wniosku o uzasadnienia orzeczenia, jeśli przepisy zmieniły się w toku procesu i dopiero wtedy powstał wymóg wcześniejszego złożenia wniosku o uzasadnienie. SN ochronił w ten sposób osoby, które nie korzystają z pomocy profesjonalisty- adwokata czy radcy prawnego w procesie.

Co to oznacza dla strony w procesie sądowym?

Po pierwsze, gdy skarżący wniesie pismo do sądu i sąd będzie miał wątpliwości czy jest to apelacja, czy wniosek o uzasadnienie orzeczenia, to sąd zobowiązany jest zapytać stronę jakie pismo chciała złożyć, a także pouczyć o konsekwencjach danego pisma. W przypadku apelacji podlegałaby odrzuceniu i strona miałaby zamkniętą drogę do postępowania w II instancji. Natomiast w przypadku uznania, że jest to wniosek o uzasadnienie orzeczenia, stronie po otrzymaniu uzasadnienia, zaczyna dopiero biec termin do wniesienia apelacji, a więc ma otwartą drogę do postepowania w II instancji.

Po drugie, jest to niewątpliwie ułatwienie dla strony, której nie reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, ponieważ nie pozbawia strony dostępu do dwuinstancyjnego postępowania oraz realizowania konstytucyjnego prawa do sądu, a także łagodzi rygory nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego. Nie można bowiem oczekiwać od ubezpieczonych niereprezentowanych przez pełnomocników znajomości zmian w przepisach.